„— Ale jak to jest urządzone, tato — przerwał Władek — bo ja już nie mogę się doczekać...
—Cicho... — uspokoił kolegę Janek — ...nic przeszkadzaj...
— Urządzone jest bardzo prosto, a jednocześnie bardzo pomysłowo. Wyobraźcie sobie, że do kotwicy waszego elektromagnesu, zamiast młoteczka, który dzwoni, jest przymocowany po prostu... zwykły ołówek.
— O rany... — Władek spojrzał na ojca z niedowierzaniem — ...i taki elektromagnes z ołówkiem potrafi pisać
— A potrafi. Oczywiście pisze tylko to, co nadaje ktoś znajdujący się na długim końcu linii telegraficznej. Może ona być nawet bardzo długa.
— 1 nie omyli się... — Janek też nie bardzo mógł uwierzyć w taką niezwykłą historię.
ie, nigdy się nie myli. Pisze litera po literze, dokładnie i bezbłędnie.
— Ale co to znaczy „nadaje", tato... — Władek nic bardzo mógł zrozumieć, o co chodzi. — To znaczy, że na drugim końcu linii ktoś po prostu naciska przycisk włączający piąd Tak jak w dzwonku... A po tej stionie... — przerwał i podał ojcu kartkę papieru.
— Tato, narysuj nam, jak to jest urządzone... — powiedział proszącym głosem. — Bez tego nie zrozumiemy, jak to jest możliwe. Bo jednak rysunek, to rysunek...
Ojciec nakreślił szybko całkiem prosty rysunek.“(3)
<<<< z Podsycanie lęku w umysłach
| 1321 Rury i kształtki >>>>
schody drewniane |phone card |usługi sms